QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
SPOTKANIA BIZNESOWE
Szukaj 

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT

Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
Ślęza MRN

Stany trzęsą metalami

wykres


Po osiągnięciu szczytu 23 stycznia 3-miesięczne kontrakty na miedź na Londyńskiej Giełdzie Metali straciły już ponad 5%. Styczniowe maksimum wyniosło 9356 usd/t, zaś czwartkowa sesja zakończyła się ceną 8983 $/t. Należy zauważyć, że od początku listopada miedź znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym, a pierwsze mocne wsparcie na poziomie 8800 $/t było testowane i obronione na początku tygodnia. Chwilowo wzrostom nie pomaga silny dolar ani powoli budząca się chińska gospodarka. Inwestorzy jednak zdali się już przywyknąć do problemów podażowych np. po protestach w Peru. Goldman Sachs przewiduje wręcz cenę 11000 $/t w ciągu 12 miesięcy, jeśli zgodnie z ich oczekiwaniami Państwo Środka powróci na ścieżkę dynamicznego wzrostu PKB.


wykres


Wypowiedzi prezesa Fedu Jerome’a Powella na temat stóp procentowych i zduszenia inflacji ponownie zaskoczyły rynek, który uznawał spowolnienie wzrostu kosztu pieniądza za niemal pewny. Okazało się tymaczasem, że w świetle dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy tamtejszemu bankowi centralnemu nie widzi się prędkie odchodzenie od zacieśniania polityki pieniężnej. W konsekwencji dolar umocnił się o kilka procent – choćby do euro, za które jeszcze 1 lutego trzeba było płacić prawie 1,10 dolara, a obecnie jest to około 3 centy mniej. Jest to powrót do najniższej ceny od początku stycznia, bardzo podobnie jak w przypadku miedzi. Można więc postawić tezę, że wszelkie oznaki gołębiej polityki Fedu powinny wesprzeć cenę tego metalu.


Bardzo istotnym wydarzeniem bieżącego tygodnia na rynku metali była amerykańska deklaracja niewłocznego wprowadzenia 200-procentowych ceł na import rosyjskiego aluminium w odwecie za agresywną politykę Kremla i brak woli do zakończenia napastniczej wojny na Ukrainie. Dane z amerykańskiego handlu wskazują, że udział Rosji w imporcie aluminium spadł już z 10 do ledwie 3%, ale taki ruch ponownie przywołuje dyskusje czy należy wprowadzić ograniczenia w handlu metalami z kraju, który jawnie drwi z prawa międzynarodowego. Włodarze LME ponownie potwierdzili, że kupujący z jej magazynów nie mają problemów z kupowaniem rosyjskiego surowca i na razie nie ma zamiaru ograniczać handlu. Deklaracja spowodowała jednak skokowy wzrost zapasów miedzi w koreańskich magazynach LME, które zwiększyły się o ponad 100 tysięcy ton do najwyższego poziomu w historii, głównie przez port w Gwangyang ze względu na jego bliskość do Władywostoku.


wykres


Ze względu na ten olbrzymi wzrost podaży i mocnego dolara 3-miesięczne kontrakty na aluminium także spadły do poziomów z początku stycznia. Londyński rynek zamknął się w czwartek na poziomie 2499 usd/t, a tegoroczne maksimum to 2658.5 usd/t z 25 stycznia. Goldman prognozuje jednak wzrost aluminium aż do 3750 $/t w najbliższych 12 miesiącach, acz ze względu na olbrzymie ryzyko polityczne warto pilnie obserwować ten rynek. Zwłaszcza jeśli retorsyjne cła zostałyby wprowadzone przez większą grupę państw, by zatrzymać przewidywaną ofensywę Rosjan.


Autor: Jakub Kalemba, Trader w Superfund TFI


Źródło: Superfund TFI

10.02.2023


Tagi: metale, notowania