QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
SPOTKANIA BIZNESOWE
Szukaj 

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT

Cena złota a przewidywania recesyjne

wykres


Na przestrzeni ostatniego tygodnia odnotować mogliśmy spadki notowań złota. Kruszec stracił aż 3,03%. Na taki wynik znaczący wpływ miała wczorajsza sesja, podczas której cena złota obniżyła się o 2,41%. Spora dawka negatywnych danych (m.in. pierwszy od przeszło 30 lat deficyt handlowy Niemiec) razem z wysokimi odczytami inflacji (PPI 36,3% r/r w strefie euro za maj czy rekordowa CPI 3,4% m/m za czerwiec) oraz dalszym podnoszeniem stóp procentowych przez banki centralne zdają się znacząco oddziaływać na przewidywania inwestorów co do potencjalnie nadchodzącej recesji. W przypadku scenariusza recesyjnego presja inflacyjna powinna znacząco się osłabić – co przemawia do inwestorów raczej jako argument do sprzedaży niż zakupu złota.


wykres


Trudno jednak spodziewać się, by nawet w przypadku gwałtownego osłabienia się światowej gospodarki mielibyśmy doświadczyć inflacji na tyle niskiej, by jej wartości były niższe od wzrostów gospodarczych poszczególnych państw. Stąd też, jeśli recesja, to i najprawdopodobniej stagflacja, a więc znaczna utrata siły nabywczej środka pieniężnego przy niskim (jeśli nie bliskim zeru) wzroście gospodarki. Natomiast historycznie patrząc, w takim scenariuszu złoto radziło sobie całkiem dobrze (m.in. w USA w latach 70. XX w.). Kruszec ten zatem nie musi zyskiwać tylko i wyłącznie w przypadku inflacji rekordowo wysokiej, lecz także w przypadku, gdy jest ona po prostu wyższa od wzrostu gospodarczego.


Nie można także wykluczyć scenariusza, w którym banki centralne ograniczają znaczące zacieśnianie polityki monetarnej (nawet przy rosnących odczytach inflacji) w obawie przed pogłębiającymi się spadkami na rynkach, co sprzyja m.in. właśnie złotu. Za scenariuszem inflacji utrzymującej się na wysokim poziomie przemawia czerwcowy wykaz sumy bilansowej Rezerwy Federalnej USA. Fed wskazywał na redukowanie sumy bilansowej o 47,5 mln miesięcznie – jednakże wielkość redukcji skupu aktywów do wspomnianej wielkości nawet się nie zbliżyła. Jak widać, nie da się tak prosto odejść od taniego pieniądza. W dalszym ciągu istnieją zatem powody, które mogą zachęcić inwestorów do alokacji kapitału w metalach szlachetnych przy jednoczesnym umocnieniu ich wycen – nie tylko z powodu historycznie dobrych wyników w przypadku wysokiej inflacji i niskiego wzrostu gospodarczego, ale i mniejszych wahań od, chociażby rynku akcyjnego, który w warunkach stagflacyjnych radzi sobie historycznie słabo.


Autor: Mateusz Szymański, Trader w Superfund TFI


Źródło: Superfund TFI

06.07.2022


Tagi: złoto, notowania