QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Polityka prywatności Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
SPOTKANIA BIZNESOWE
Szukaj 

Suma wszystkich strachów

wykres


Rozprzestrzenianie się wariantu delta na razie bez wpływu na mobilność i aktywność ekonomiczną. Chiny boją się o wzrost.Małe prawdopodobieństwo podwyżki stóp w listopadzie w świetle wypowiedzi prezesa NBP.


Inwestorzy boją się Delty i (statystycznie) słabszych odczytów makro


Podtrzymujemy opinię, że potencjał dla odbicia gospodarczego związany ze złamaniem zależności między mobilnością, a nowymi przypadkami COVID jest ciągle bardzo duży. Stąd, pomimo rozprzestrzeniania się wariantu delta koronawirusa, nasze optymistyczne szacunki wzrostu w najważniejszych gospodarkach na II połowę 2021 pozostają bez zmian. Analizujemy ze szczególną uwagą sytuację tam, gdzie już realizuje się scenariusz IV fali pandemii. W przypadku Wielkiej Brytanii nie tylko nie widzimy wpływu nowego wariantu COVID na mobilność obywateli, ale również wnioski co do nieporównywalnie mniejszej liczby hospitalizacji (kolejny wykres poniżej) w porównaniu z jesienną falą pozostają nadal w mocy (w tym tygodniu wrócimy do tego zagadnienia). Zauważmy, że liczba hospitalizacji z powodu COVID jednak systematycznie rośnie. „Poligon” brytyjski sugeruje nadal, że w wielu sektorach jest przestrzeń do realizacji odłożonego popytu. Wprowadzane dotąd w reakcji na wzrost nowych przypadków COVID ograniczenia w Europie nie są porównywalne z tymi z poprzednich miesięcy. Wielka Brytania natomiast, zgodnie z zapowiedziami, zamierza całkowicie otworzyć gospodarkę 19 lipca.


Perspektywa dwóch czy trzech miesięcy dla wskaźników ekonomicznych w Europie nie powinna się różnić zatem od tego co widzieliśmy/zobaczymy w danych za czerwiec. Oczekiwania inwestorów co do jesieni stymuluje jednak prawdopodobnie trzeci wykres, wskazujący na wzrost częstotliwości występowania najbardziej zaraźliwego wariantu delta. W przypadku USA poza rozlewaniem się wariantu delta (przede wszystkim stany z mniejszym odsetkiem zaszczepionych) istotnym czynnikiem wpływającym na oczekiwania rynkowe jest realizacja niższych dynamik sprzedaży detalicznej i wykorzystania zapasów, które to czynniki prawdopodobnie przełożą się na istotnie niższy wzrost PKB w porównaniu z pierwszymi nowcastami sugerującymi nawet dwucyfrowy wzrost w ujęciu SAAR.


Czynnikiem, który niejako potwierdza obawy inwestorów, jest również sytuacja w gospodarce chińskiej. W II kwartale Chiny zanotowały prawdopodobnie jedynie symboliczne odbicie względem słabego pierwszego kwartału. Wskaźniki PMI notują już cztery miesiące z rzędu coraz niższe wartości, sugerując nawet możliwość zejścia rocznej dynamiki PKB poniżej 5% r/r.


Wydarzeniem, które zdaje się potwierdzać wyraźne ochłodzenie koniunktury jest niewątpliwie ogłoszona przez PBoC obniżka stopy rezerwy obowiązkowej o 50 pb. Decyzja ta jest nie tylko odejściem od zamierzonego (i często forsowanego w okresie lepszej globalnej koniunktury) procesu równoważenia gospodarki chińskiej, ale niejako świadectwem wystawionym przez władze monetarne koniunkturze światowej. Jednym słowem Chiny obawiają się o koniunkturę u głównych partnerów handlowych (nie tylko USA i Europa, ale też część krajów azjatyckich) i popyt na swój eksport.


Powyższe czynniki wydają się jednak być już w dużym stopniu zdyskontowane przez rynek obligacji (spadek rentowności pod dyktando amerykańskich obligacji i wypłaszczeni krzywych dochodowości). Tak, jak wspomnieliśmy, perspektywy dla gospodarek, szczególnie w naszym regionie, nie zmieniły się jednak diametralnie, a cały czas poruszamy się w sferze obaw i ryzyk mocno jednak odległych od samego sentymentu podmiotów gospodarczych.


Niskie prawdopodobieństwo tegorocznej podwyżki stóp procentowych wg prezesa NBP


Na tradycyjnej już piątkowej konferencji prasowej prezes NBP odniósł się do pytań dotyczących bieżącej i przyszłej inflacji oraz perspektyw polityki pieniężnej w Polsce. W warstwie diagnostycznej nie usłyszeliśmy niczego nowego – obserwowana obecnie inflacja nie wynika z działania czynników będących pod kontrolą krajowej polityki pieniężnej, a jej ścieżka na ten rok jest już w zasadzie wyryta w kamieniu i nie można jej zmienić. Ponadto, z uwagi na dodatni realny wzrost dochodów gospodarstw domowych nie budzi niepokoju RPP. NBP nie obserwuje również tzw. efektów drugiej rundy nie boi się spirali płacowo-cenowej, bo takiego zjawiska w Polsce nigdy nie było i jego wystąpienie z uwagi na brak mechanizmów indeksacyjnych jest bardzo mało prawdopodobne.


Odnosząc się do projekcji, prezes NBP w samych superlatywach wypowiadał się perspektywach wzrostu gospodarczego na kolejne lata – przypomnijmy, rysowany przez projekcję scenariusz wzrostu PKB o przeszło 5% przez trzy lata z rzędu jest zgodny z prognozami wielu instytucji prywatnych (w tym z naszą). Inflacja z kolei ma w kolejnych latach obniżyć się w stosunku do obecnych poziomów i ścieżka centralna blisko, ale poniżej górnego pasma odchyleń od celu (przypomnijmy – 3,3 i 3,4% r/r odpowiednio w 2022 i 2023) jest zdaniem prezesa NBP spójna z celem NBP.


Tym samym z trzech warunków, o których wspominał prezes NBP miesiąc temu i które znaleźć można w protokołach z dwóch poprzednich posiedzeń RPP, w tej chwili żaden nie jest spełniony. Wg stanu na lipiec trio warunków, które muszą być spełnione, aby NBP mógł zacząć normalizować politykę pieniężną, kształtuje się następująco:


1. Kontynuacja ożywienia gospodarczego i brak istotnych efektów gospodarczych („zakłóceń”) kolejnej fali epidemii lub brak takiej fali w ogóle.


2. Prognozowany wzrost inflacji powyżej 3,5% wynikający z działania czynników popytowych.


3. Domknięcie luki popytowej i powrót do stanu pełnego zatrudnienia (prezes Glapiński wskazał na liczbę 100 tys. utraconych w wyniku pandemii miejsc pracy).


Pierwszy z nich w powiązaniu z odmienianiem przez wszystkie przypadki słowem „niepewność” sugerują, że Narodowemu Bankowi Polskiemu i Radzie będzie bardzo trudno uzyskać jeszcze w tym roku przekonanie o tym, że stan gospodarki pozwala na wycofywanie stymulacji monetarnej. Prezes NBP powoływał się również na prognozy przebiegu epidemii wskazujące, że kolejny szczyt zachorowań nastąpi w listopadzie. Należy przy tym uczciwie zauważyć, że wskazanie na „gwałtowne” czy też „katastrofalne” zakłócenia aktywności gospodarczej pozostawia otwartą furtkę do zignorowania IV fali, jeśli nie będzie wiązała się z istotnymi ograniczeniami aktywności ekonomicznej i społecznej.


W tych warunkach i wg obecnego stanu wiedzy podwyżka stóp procentowych w tym roku wydaje się większości członków RPP w zasadzie niemożliwa. Co więcej, rozważania prezesa NBP na temat jednostkowych kosztów pracy i braku presji popytowej sugerują, że w aktualnej projekcji inflacyjnej warunek nr. 2 nie tylko nie jest spełniony, ale też nie ma pewności, że będzie spełniony. Jeśli bowiem 3 lata wzrostu w tempie przekraczającym 5% takiej presji nie mogą wygenerować, to co mogłoby? Częściową odpowiedź na to pytanie uzyskamy dzisiaj wraz z publikacją nowego „Raportu o inflacji”. Druga część odpowiedzi to „Polski Ład”, który w projekcjach NBP nie jest w dalszym ciągu uwzględniony i który ma potencjał do podbicia inflacji, co prezes NBP otwarcie przyznał. Taka retoryka NBP wspiera nasz bazowy scenariusz pierwszej podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku.


W tym tygodniu jako najważniejsze dla lokalnego rynku jawią nam się dane o czerwcowej inflacji w Polsce. Będziemy szukać wytłumaczenia dla ostatniego jej spadku i postaramy się ocenić jak trwałe są przesłanki, aby sądzić, że temat inflacji nie będzie nam jednak towarzyszył przez kolejne kwartały (naszym zdaniem będzie).

  • Tydzień zaczynamy od publikacji raportu o inflacji przygotowanego przez NBP, którym znajdziemy szczegółowe wyjaśnienie mechanizmów stojących za opublikowanymi w czwartek projekcjami NBP.
  • We wtorek publikacja danych o handlu zagranicznym Chin. Tym razem szukać będziemy w tych danych sygnałów co do drożności łańcuchów dostaw i podstaw do twierdzeń o zablokowaniu globalnego handlu. W porannych godzinach opublikowane zostaną dane o inflacji w Niemczech (oczekiwania niewielkiego spadku w ujęciu rocznym do 2,3%), Czechach i Francji.
  • W środę dalszy ciąg publikacji inflacji dla krajów europejskich (W. Brytania, Hiszpania) oraz danych o produkcji przemysłowej na Węgrzech. O 14.00 dane o bilansie płatniczym dla Polski (za maj). Wieczorem decyzja Banku Kanady w sprawie stóp procentowych (na to patrzymy, bo Kanada jest w teraz w światowej awangardzie zacieśniania polityki pieniężnej). Na koniec dnia Beżowa Księga, czyli przegląd anegdot dotyczących stanu koniunktury w dystryktach Fed.
  • Na czwartek zaplanowano publikację danych o chińskim PKB w II kw. Sądząc po działaniach PBOC należałoby się spodziewać negatywnej niespodzianki. W dalszej części dnia poznamy szczegóły czerwcowej inflacji w Polsce. Wg szacunków NBP inflacja bazowa spadła do co najmniej 3,7% r/r. Po południu dane o NY Empire Index, produkcji przemysłowej w USA i liczbie nowych bezrobotnych w USA.
  • W piątek decyzja Banku Japonii ws. parametrów polityki monetarnej. Z ciekawostek, spodziewane jest większe zaangażowanie BoJ w reformy strony podażowej gospodarki (promowanie zielonego ładu). Po południu poznamy dane o inflacji bazowej w Polsce, sprzedaży detalicznej w USA (oczekiwana stagnacja po majowych spadkach). O 16.00 poznamy też raport U. Michigan na temat koniunktury konsumenckiej. Raport ten zawiera również długookresowe ankietowe miary oczekiwań inflacyjnych. Dane te są obecnie dużo bardziej śledzone przez uczestników rynku niż w przeszłości.

Źródło: Bank Pekao S.A.

12.07.2021


Tagi: gospodarka, projekcja NBP, PKB, inflacja


MAGAZYNY, BIURA, GRUNTY - FIRMA DORADCZA

giełda

Polska firma AXI IMMO Group od 11 lat dostarcza zintegrowane rozwiązania na rynku nieruchomości komercyjnych...

BIURA DO WYNAJĘCIA W CENTRUM WROCŁAWIA

giełda

West Forum przy ul. Strzegomskiej to kompleks dwóch budynków o łącznej powierzchni biurowej...

NIERUCHOMOŚCI KOMERCYJNE - AGENCJA DORADCZA

giełda

Corees Polska o agencja specjalizująca się w obsłudze rynku nieruchomości komercyjnych. W spektrum...

BIK PARK WROCŁAW I

foto

BIK rozpoczęło II etap budowy parku logistycznego BIK Park Wrocław. Inwestycja...

WROCŁAWSKIE PARKI BIZNESU

foto

Wrocławski Park Biznesu przy ul. Bierutowskiej uzyskał unikalny kompleks technologiczny...

ZARZĄDZANIE ZADANIAMI - APLIKACJA

giełda

Digitalizacja sektora budowlanego jest nieuchronna...

KINNARPS - MEBLE

foto

Operator płatności Tpay to polska dynamiczna firma z branży fintechowej, która...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Wrocławskie Centrum Logistyczne oferuje do wynajęcia powierzchnie magazynowe...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...