QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Seria wzrostów cen ropy po burzliwym początku tygodnia

Paweł Grubiak

Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej rozpoczął się burzliwie – poniedziałkowa sesja zakończyła się dla cen ropy zniżką o ponad 3%. Jednak kolejne dni tego tygodnia odznaczały się już przewagą strony popytowej, która pozwoliła całkowicie zniwelować efekt poniedziałkowych spadków. Cena ropy naftowej WTI powróciła w piątek rano do rejonu 57,70 USD za baryłkę, a notowania ropy Brent zbliżyły się do 67 USD za baryłkę.


Przyczyną poniedziałkowej zniżki notowań ropy naftowej okazał się przede wszystkim tweet Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych wezwał w nim kartel OPEC do trzymania w ryzach działań sprzyjających wzrostom cen ropy naftowej. Trump już wcześniej wielokrotnie wzywał OPEC do tego, by kartel nie przeszkadzał w spadkach cen ropy ze względu na to, że niskie ceny tego surowca sprzyjają wzrostowi gospodarczemu na świecie.


wykres


Tweet Trumpa wpłynął na nastroje inwestorów, jednak już we wtorek było wiadomo, że jest nikła szansa, aby w jakikolwiek sposób przełożył się na działania OPEC. Wiele krajów kartelu zarzuca Stanom Zjednoczonym to, że zwiększają produkcję ropy z łupków, nie zważając na gwałtownie zniżki cen. Pojawiły się nawet nieoficjalne komentarze ze strony przedstawicieli OPEC, potwierdzające zamiar dalszego cięcia produkcji ropy naftowej i podtrzymania presji na wzrost cen ropy.


Kraje OPEC są szczególnie wrażliwe na zmiany cen ropy naftowej, ponieważ o eksport ropy opierają się ich budżety. W Stanach Zjednoczonych sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ jest to państwo będące zarówno największym producentem ropy naftowej (aczkolwiek od niedawna), jak i jego dominującym konsumentem (od wielu lat). Wysokie ceny ropy naftowej wcale nie sprzyjają sytuacji w amerykańskiej gospodarce, zwłaszcza w ostatnich latach, kiedy to spółki wydobywające ropę z łupków wypracowują coraz niższe jednostkowe koszty wydobycia baryłki surowca. Stany Zjednoczone stają się tym samym ważnym konkurentem OPEC w światowym handlu ropą.


Autor: Paweł Grubiak, Prezes Zarządu, Doradca Inwestycyjny Superfund TFI


Źródło: Superfund TFI

01.03.2019


Tagi: ropa, notowania