QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Ceny ropy trzymają się mocno

Paweł Grubiak

Poniedziałkowa sesja pokazała, że strona popytowa na rynku ropy naftowej nadal ma dużo do powiedzenia. Po dość słabym poprzednim tygodniu, pierwsza połowa poniedziałkowej sesji upływała na tym rynku pod znakiem przecen, momentami nawet dynamicznych. Nie przeszkodziło to jednak wyjść notowaniom ropy naftowej niemal na zero pod koniec sesji.


Presja podażowa na rynku amerykańskiej ropy naftowej jest większa niż na rynku ropy Brent. Wynika ona m.in. z dysproporcji dotyczących produkcji ropy w różnych częściach świata. W Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z rosnącym wydobyciem ropy naftowej z łupków, a ostatnie dane Baker Hughes pokazały dalszy wzrost liczby funkcjonujących punktów wydobycia ropy w tym kraju. Perspektywy amerykańskiego rynku naftowego dość jednoznacznie wskazują na to, że w USA produkcja ropy będzie nadal rosła.


Inaczej wygląda jednak sprawa w Europie czy Azji, gdzie dużo bardziej widoczne są działania OPEC zmierzające ku stabilizacji cen ropy. Cięcie produkcji surowca przez Arabię Saudyjską oraz niektóre inne państwa OPEC już teraz wyraźnie przełożyło się na podaż ropy naftowej. Sankcje narzucone przez Stany Zjednoczone na Wenezuelę oraz Iran również robią swoje.


O ile stabilna cena ropy Brent w Europie jest uzasadniona, to notowania amerykańskiej ropy WTI potrzebowały dodatkowej pomocy, aby wyjść na zero. Pomogły lokalne fundamenty, a dokładniej, przedłużające się zamknięcie części ropociągu Keystone po zauważeniu przecieku w okolicach St. Louis w stanie Missouri. Ropociąg Keystone transportuje kanadyjską ropę naftową do USA, więc jego zamknięcie pozytywnie przekłada się na ceny ropy w Stanach Zjednoczonych.


wykres


Najbliższe perspektywy dla cen ropy naftowej wskazują na stabilizację, a nawet kontynuację wzrostu cen tego surowca. Dla ostatecznego kierunku ważne będzie jednak to, jak potoczą się losy negocjacji handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Obie strony ustaliły deadline na osiągnięcie porozumienia na początek marca, ale ta data coraz częściej wydaje się mało realistyczna.


Autor: Paweł Grubiak, Prezes Zarządu, Doradca Inwestycyjny Superfund TFI


Źródło: Superfund TFI

12.02.2019


Tagi: ropa, notowania