QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Hossa na giełdach hamuje rajd złota

wykres


Mocne rozpoczęcie 2019 r. na rynkach finansowych i towarowych trwa już trzeci tydzień. W tym miesiącu atmosferę na rynkach podgrzewają: łagodniejsza retoryka amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, zapowiedzi obniżek podatków i stóp procentowych w Chinach, a także wzrost oczekiwań dotyczących przełomu w negocjacjach handlowych pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem.


Mimo to wzrost optymizmu jest nadal w większym stopniu pochodną oczekiwań niż faktów, a nad rynkiem w dalszym ciągu wiszą czarne chmury. Światowy wzrost gospodarczy hamuje, a trudniejsze warunki finansowe zwykle najpierw uwidaczniają się na styku rynków wzrostu, private equity, venture capital i konsumpcyjnych dóbr luksusowych, aby następnie przenieść się na mniej niszowe rynki. We wszystkich tych segmentach w ciągu ostatnich trzech miesięcy odnotowano spadki.


Dodatkowym powodem do niepokoju był odczyt wskaźnika wyprzedzającego OECD (CLI - Composite Leading Indicator), który w listopadzie wyniósł zaledwie 99,3, co stanowiło najniższą wartość dla tego miesiąca od października 2012 r. Według agencji Reuters, w ciągu ostatnich 50 lat spadek tego wskaźnika poniżej 99,3 sygnalizował recesję w Stanach Zjednoczonych.


Tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki najprawdopodobniej spadnie, ponieważ w efekcie przeciągającego się paraliżu rządu 800 000 pracowników od niemal miesiąca nie otrzymało pensji. Natomiast w Chinach ostatnie pogorszenie danych ekonomicznych, m.in. największy od 2005 r. spadek sprzedaży samochodów, spowodowało, że rząd i Ludowy Bank Chin zwiększyli działania na rzecz stabilizacji hamującej gospodarki. Zapowiedziano cięcia podatków, a w oczekiwaniu na obchody chińskiego Nowego Roku zwiększono wprowadzanie do systemu dodatkowej płynności.


wykres


Indeks towarowy Bloomberg, bazujący na koszyku głównych surowców podzielonych w równych proporcjach na energię, metale i rolnictwo, przez trzeci tydzień z rzędu odnotował wzrost. Podobnie jak wcześniej, największą zwyżkę wykazał sektor energetyczny. Jednak podczas gdy w poprzednich tygodniach największy udział w tym wzroście miała ropa naftowa, która odzyskiwała straty z IV kwartału 2018 r., w ubiegłym tygodniu na pozycję lidera wysunął się gaz ziemny w związku z powrotem mroźnej zimowej pogody.


Metale przemysłowe zasadniczo zyskały na wartości w reakcji na nadzieje związane z negocjacjami w sprawie handlu oraz ze wspomnianymi działaniami o charakterze politycznym w Chinach. Równocześnie dla metali szlachetnych był to spokojniejszy tydzień, ponieważ większy apetyt na ryzyko przyczynił się do częściowego zmniejszenia popytu na bezpieczne inwestycje. Sektor zbóż utrzymał się na niezmienionym poziomie: dotychczasowy popyt na eksport nie był wystarczający do redukcji olbrzymich zapasów w Stanach Zjednoczonych, w szczególności w odniesieniu do soi.


Pallad, który od czasu minimum z sierpnia umocnił się aż o 70%, po raz pierwszy przekroczył wartość 1 400 USD/uncja, kontynuując swój swobodny rajd w efekcie niemal idealnego połączonego oddziaływania wyjątkowo niskiej podaży, dodatniego impetu i niewielkiej płynności. Oznaki spowolnienia światowej sprzedaży pojazdów mechanicznych nie zdołały dotychczas osłabić popytu ze strony producentów z branży motoryzacyjnej, dla których metal ten jest niezbędny do spełnienia zaostrzonych wymogów w zakresie emisji spalin.


Gaz ziemny w dalszym ciągu odnotowuje typowe dla sezonu zimowego gwałtowne wahania, ponieważ zmieniające się prognozy meteorologiczne w Stanach Zjednoczonych nadal stanowią wyzwanie dla traderów. Zmienne prognozy krótkoterminowe, które zwykle są aktualizowane w weekendy, od listopada przyczyniły się do utworzenia trzech okazji inwestycyjnych, podczas których w poniedziałek w zeszłym tygodniu rynek odnotowywał mocną zwyżkę lub spadek. Co do zasady, największym problemem dla byków jest rekordowa i nadal rosnąca produkcja, ponieważ do uniknięcia kolejnego spadku cen niezbędne są utrzymujące się mrozy.


Notowana na giełdzie nowojorskiej miedź HG przekroczyła cenę 2,70 USD/lb, a na giełdzie londyńskiej – po raz pierwszy w tym roku - 6 000 USD/t. W ujęciu ogólnym metal ten od lipca ubiegłego roku utrzymuje się w przedziale 2,55-2,85 USD/lb. Pod koniec tego miesiąca ma mieć miejsce kolejna tura rozmów w sprawie handlu przy okazji wizyty wicepremiera Chin w Stanach Zjednoczonych. Mimo iż negocjacje handlowe najprawdopodobniej będą głównym źródłem inspiracji w perspektywie krótkoterminowej, podtrzymujemy pozytywną prognozę, przede wszystkim ze względu na dodatkowe działania zapowiedziane w Chinach w momencie pogorszenia fundamentów, m.in. spadku zapasów i możliwości, że podaż okaże się mniejsza niż popyt.


Ropa idzie w górę już przez trzeci tydzień z rzędu w ramach dalszego odzyskiwania strat z IV kwartału 2018 r. Za ożywienie to odpowiada przede wszystkim ogólny wzrost apetytu na ryzyko, jak również cięcia produkcji przez grupę OPEC+ przy równoczesnych dalszych prognozach wzrostu popytu.


OPEC, amerykańska Administracja Informacji Energetycznej (EIA) oraz Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) opublikowały miesięczne raporty dotyczące rynku ropy za styczeń. We wszystkich trzech raportach podkreślano znaczenie prewencyjnej redukcji wydobycia przeprowadzonej przez OPEC w grudniu przed uzgodnionymi z producentami spoza OPEC cięciami produkcji przewidzianymi na styczeń. Rosja obrała przeciwny kierunek i według raportu MAE zwiększyła produkcję do rekordowego wolumenu wynoszącego niemal 11,5 mln baryłek dziennie, czyli około 300 000 b/d powyżej poziomu, do którego zobowiązała się zejść w nadchodzących miesiącach. MAE, podobnie jak dwie pozostałe instytucje, podtrzymała swoją prognozę dla popytu ze względu na fakt, iż niższe ceny przyczyniły się do zahamowania obecnego spadku światowej aktywności gospodarczej.


Podczas gdy grupa OPEC+ dokłada wszelkich starań, aby ograniczyć podaż, kwestia popytu nadal stanowi wielką niewiadomą. W efekcie głównym czynnikiem kształtującym ceny w tym momencie są wydarzenia makroekonomiczne w postaci kursów akcji i rentowności obligacji korporacyjnych. Zgodnie z naszymi wyliczeniami 30-dniowa korelacja krocząca pomiędzy ropą WTI a kontraktem terminowym na S&P 500 osiągnęła najwyższy poziom od 2011 r. W związku z powyższym, na tym etapie należy skoncentrować się przede wszystkim na zmianach na rynku.


Zarówno ropa WTI, jak i ropa Brent utrzymują się w przedziałach konsolidacji z listopada i grudnia: w przypadku WTI jest to 50-55 USD/b, a w przypadku ropy Brent - 57,50-64 USD/b, co widać na wykresie poniżej.


Złoto i srebro zdołały utrzymać duże zyski odnotowane w grudniu, który dla akcji spółek amerykańskich okazał się najgorszym miesiącem od początku lat 30. ubiegłego wieku. Nastąpiło to pomimo szeregu problemów związanych z umocnieniem bardziej ryzykownych aktywów, w tym akcji. Tabela poniżej wykazuje, że korzystne dla metali szlachetnych zmiany na pozostałych rynkach, które zapewniały szerokie wsparcie w grudniu, z początkiem stycznia zaczęły tracić na znaczeniu.


Fakt, iż złoto zdołało mimo to utrzymać większość przewagi wskazuje na dalszy apetyt inwestorów na ten metal, zarówno w ramach zabezpieczania się przed kolejnymi spadkami na innych rynkach, jak i minimalizacji oddziaływania nasilających się turbulencji politycznych. Wzrost populizmu, pogorszenie jakości przywództwa i rozpad relacji pomiędzy kluczowymi światowymi graczami to dobre powody, aby zachować ostrożność i szukać zabezpieczenia.


Tłumaczyłoby to również, dlaczego złoto nie jest wyprzedawane, podczas gdy ceny pozostałych aktywów idą w górę. Na takie zabezpieczenie, jak złoto, nie szkoda tracić pieniędzy w sytuacji, gdy inne aktywa idą w górę, ponieważ warto posiadać je na wypadek, gdyby trend się odwrócił. Ponownie, tabela poniżej wykazuje, jakie wyniki przyniosła ta strategia w grudniu.


Podczas gdy wolumen opartych na złocie ETF w posiadaniu inwestorów osiągnął pięcioletnie maksimum, poruszamy się po omacku, jeśli chodzi o pozycje spekulacyjne funduszy hedgingowych. Raport Commitments of Traders nie jest publikowany od rozpoczęcia paraliżu rządu w Stanach Zjednoczonych. Od 18 grudnia CFTC nie opublikowała żadnego raportu.


wykres


Podtrzymujemy pozytywną prognozę dla złota, jednak ze względu na popyt na pozostałe klasy aktywów inwestorzy powinni uzbroić się w cierpliwość. W oparciu o teorię zniesień Fibonacciego, przy obecnym trendzie rosnącym korekta do poziomu 1 246 USD/uncja postrzegana byłaby jako słaba.


Autor: Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank


Źródło: Saxo Bank

21.01.2019


Tagi: surowce, metale, ropa