QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Zapowiedź krachu na rynku ropy vs. dobre perspektywy dla złota

giełda

Pod koniec listopada 2018 roku baryłkę ropy Brent jak i WTI rynek wyceniał o ponad 22 proc. taniej niż na początku miesiąca, co oznacza, że skala wyprzedaży tego surowca jest ogromna. Niewielki, listopadowy zwrot na rynku ropy, widoczny po tym, kiedy Rosja – drugi pod względem produkcji ropy gracz na rynku – zaaprobowała potrzebę ograniczenia produkcji, nie przyniósł jednak znaczącego odwrotu. Notowania „czarnego złota” pozostają w utrzymującym się trendzie spadkowym, a według analityków Aforti Exchange, można już nawet mówić o symptomach krachu.


Nieco lepiej mają się notowania złota. Koniec listopada 2018 roku był stabilny dla królewskiego kruszcu. Z kolei początek grudnia przyniósł dużo bardziej pozytywny trend, a to między innymi za sprawą złagodzenia napięć w sporze handlowym między USA a Chinami, czyli dwiema najpotężniejszymi gospodarkami świata. Cena złota – po spotkaniu Trump-Jinping w Buenos Aires podczas szczytu G20 – ewidentnie poszła w górę, osłabiając jednocześnie kurs amerykańskiego dolara. Tym samym, 3 grudnia 2018 złoto przebiło granicę 1230 dolarów za uncję, w porównaniu do niespełna 1222 dolarów w ostatnich dniach listopada 2018. Eksperci Aforti Exchange potwierdzają, że długoterminowe perspektywy dla cen złota są coraz bardziej optymistyczne.


Ropa – trend spadkowy czy już rynkowy krach?

Tąpnięcie na rynku ropy, odnotowane w listopadzie 2018 roku niesie za sobą znamiona krachu. Obserwując jednak układ falowy wyższego rzędu, od połowy 2008 roku – kiedy to rynek ropy osiągnął poziom 140.00 USD – mamy do czynienia z trendem spadkowym (gruba czerwona linia).


Zatem cofnięcie z listopada 2018 jest zgodne. Co więcej, z dużym prawdopodobieństwem będziemy dążyć do minimów w cenie 33.60 USD, a nawet niżej. Notowania musiałyby utrzymać się w rejonie 61.8-proc. zniesienia poprzedniej struktury wzrostowej (poziom 49.15 USD), aby doszło do korekty zagrażającej rozwinięciu 5 fali spadkowej.


wykres


Złoto z szansą na rosnący popyt

Notowania złota zeszły bardzo nisko, jednakże widać, że strefa 1195 - 1230 USD utrzymuje rynek od prawie pół roku, co zakończyć się musi silniejszym ruchem. Kolejne lokalne minima są coraz wyżej, co oznacza, że jesteśmy najprawdopodobniej w trakcie tworzenia 3 fali wzrostowej. Jednocześnie, rynek utrzymujący się w okolicach bariery 1200 USD dowodzi, że to popyt ma obecnie większe szanse. Brakuje jedynie trwałego ruchu powyżej poziomu 1230 USD, który spowoduje atak na najbliższą strefę 1350 - 1395 USD.


wykres


Źródło: Aforti Exchange

04.12.2018


Tagi: surowce, metale, waluty, notowania