QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Powrót Chin. Słabość Niemiec

foto

Powrót kraju na rynki po tygodniowej przerwie to zawsze podwyższone ryzyko, szczególnie jak wstrzymane są notowania waluty. Słabsze dane z Niemieckiego przemysłu ciążą Unii.


Chiny wracają na rynek

Tygodniowe święto i zawieszenie notowań na giełdzie i rynku walutowym w Chinach musiało się skończyć emocjami na otwarciu rynków. Stonować emocje próbował Ludowy Bank Chin, który obniżył obowiązkową stopę depozytów. W rezultacie banki mogą wpuścić na rynek więcej pieniędzy na akcję kredytową. Jak się skończy ten eksperyment zobaczymy, ale na pewno nie pomoże on w delewarowaniu silnie zadłużonej gospodarki. Z drugiej strony chcąc obniżyć koszt kredytu można było również obniżyć stopy procentowe, a tego regulator nie chciał czynić. Dlaczego interweniowano? Słabsze dane makroekonomiczne z Chin to ważny powód. Nie bez znaczenia się też afera szpiegowska, czy ostre wypowiedzi wiceprezydenta USA. Zapisy w ramach umowy Nafta przenoszące wojnę handlową na więcej państw też nie pomogły Chinom. Nie może zatem dziwić, że giełda straciła ponad 3% a waluta znów testuje wielotygodniowe minima względem dolara.


Co dalej na rynku?

Czy sytuacja w Chinach ma przełożenie na złotego? Wielu ekonomistów obawia się, że problemy Chin przeniosą się dalej. Poważny kryzys w Chinach z pewnością odbije się na rynkach światowych. Bez popytu z największej fabryki świata można się spodziewać co najmniej spadków na surowcach. Co z walutami? Im więcej ryzyk tym częściej kapitał ucieka w bezpieczne miejsca. W rezultacie inwestorzy lokują swoje środki we franku, dolarze czy euro, ale nie w złotym. Taki niepokój w długim okresie powinien zatem ciążyć polskiej walucie.


Słabe wiadomości z Niemiec

Poznaliśmy wyniki produkcji przemysłowej z Niemiec. analitycy spodziewali się wzrostu o 0,4% w ujęciu miesięcznym. Otrzymaliśmy jednak spadek o 0,3%. Inwestorzy wyraźnie wystraszyli się, że problemy Niemiec, które ciągną całą Unię Europejską mogą się dalej rozlać. W rezultacie od rana obserwujemy przecenę europejskiej waluty szczególnie względem dolara.


Autor: Maciej Przygórzewski - główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl


Źródło: Currency One SA

08.10.2018


Tagi: waluty, gospodarka, surowce, giełdy