QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
spotkania biznesowe
Szukaj 
Banner

O NAS

OFERTA

NEWSLETTER

SPOTKANIA

KONTAKT


Partnerzy:
Wrocław
BCC
WCL DFG
DIG
Dolnośląska
Izba
Gospodarcza
stowarzyszenie
Stowarzyszenie
Przewoźników
Drogowych
InWroc MRN
Ślęza

Ropa Brent przy tegorocznych szczytach

Paweł Grubiak

Na rynku ropy naftowej dowodzenie na nowo przejęła strona popytowa. Cena ropy naftowej gatunku Brent z powrotem dotarła do okolic tegorocznych szczytów, czyli do rejonu 80 USD za baryłkę. Na razie ta bariera nie została przełamana, ale notowania tego surowca już po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni otarły się o ten ważny poziom oporu.


Na rynku ropy naftowej WTI sytuacja nie jest aż tak emocjonująca, ale na uwagę zasługuje fakt, że notowania tego surowca przekroczyły barierę 70 USD za baryłkę, a w czwartek rano nawet wspięły się ponad poziom 71 USD za baryłkę. Ogólne nastroje na rynku ropy naftowej zdecydowanie się polepszyły w porównaniu do sytuacji w poprzednim tygodniu.


Czynnikiem, który w największym stopniu wsparł stronę popytową na rynku ropy naftowej, były dane dotyczące zapasów tego surowca w Stanach Zjednoczonych. Departament Energii USA opublikował swój raport, w którym poinformował, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 2 mln baryłek. Jednocześnie, w tym samym czasie spadły także zapasy benzyny, o około 1,7 mln baryłek.


Na początku bieżącego tygodnia pojawiały się prognozy zakładające, że zniżka zapasów ropy w USA będzie jeszcze większa i przekroczy 2 mln baryłek. Jednak środowy odczyt i tak był zaskoczeniem, głównie przez to, że we wtorek pojawił się raport Amerykańskiego Instytutu Paliw, prezentujący zupełnie inne dane. Instytut oszacował, że zapasy ropy naftowej wzrosły o ponad milion baryłek. Jednak to departament ma dostęp do większej ilości i danych i to jego informacje są bardziej wiarygodne.


wykres


Dane dotyczące zapasów ropy naftowej w USA są ważnym, ale nie najważniejszym czynnikiem decydującym obecnie o cenach surowca. Kluczowe pozostają sprawy związane z rozwojem konfliktu handlowego USA i Chin, a także z możliwym znaczącym obniżeniem produkcji ropy naftowej w Iranie na skutek narzucenia na ten kraj amerykańskich sankcji, wchodzących w życie całościowo już w listopadzie.


Autor: Paweł Grubiak, Prezes Zarządu, Doradca Inwestycyjny Superfund TFI


Źródło: Superfund TFI

20.09.2018


Tagi: ropa, notowania