QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
FORD
Szukaj 

W jakim kraju chce się być nauczycielem

wykres


Lekarz, astronauta i nauczyciel – te pozornie zupełnie niezwiązane ze sobą zawody łączy jedno: wszystkie znajdują się w pierwszej dziesiątce wymarzonych dziecięcych zawodów w zestawieniu portalu Fatherly.com. Mimo że uczniowie często marzą o zajęciu miejsca po drugiej stronie szkolnej klasy, ich zapał zwykle stygnie w zderzeniu z rzeczywistością. Są jednak kraje, w których aż chce się uczyć.


Niektóre zawody cieszą się ponadprzeciętnym zaufaniem społecznym. Według danych amerykańskiego instytutu Gallupa nauczyciele plasują się w tej kategorii na 3. miejscu – tuż za przedstawicielami zawodów okołomedycznych. Poważanie dla tej profesji różni się jednak znacząco w zależności od kraju. Odmienne są także pensje, czas pracy i poziom satysfakcji nauczycieli z wykonywanego zawodu.


Luksemburg: zarobki na poziomie

Młody nauczyciel, dopiero rozpoczynający pracę, może liczyć w Polsce na pensję rzędu 2,4 tys. zł brutto. Pedagog, który uzyskał już najwyższy stopień awansu zawodowego dostanie natomiast ponad 3,3 tys. zł brutto podstawowego wynagrodzenia – takie dane podaje MEN. Na tle innych państw należących do OECD nie jest to imponujący wynik. Jak wskazują dane tej międzynarodowej organizacji, niższe uposażenia otrzymują jedynie Słowacy, Węgrzy i Litwini. Powody do radości mają natomiast nauczyciele z Luksemburga, Niemiec i Kanady. Tu roczne wynagrodzenie przekracza 60 tys. amerykańskich dolarów rocznie – co przekłada się na miesięczne wynagrodzenie o równowartości 18 tys. zł. Nawet uwzględniając wyższe koszty utrzymania w Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej, nauczyciele mogą tam sobie pozwolić na niewątpliwie wyższy standard życia.


USA: antyutopia pedagoga

Jednak luksemburska sielanka nie zdarza się w wielu krajach. Warto wspomnieć o sytuacji, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie stagnacja nauczycielskich pensji w połączeniu z rosnącymi kosztami ubezpieczenia medycznego doprowadziła tam do szeregu protestów. Choć w Polsce zatrudnieni mogą korzystać z publicznej służby zdrowia, nie jest to rozwiązanie idealne. Tylko w niektórych placówkach edukacyjnych istnieje możliwość dołączenia do ubezpieczenia grupowego, które stanowi zabezpieczenie w razie nieszczęśliwego wypadku, ciężkiej choroby, pobytu w szpitalu czy operacji. Umowa może objąć nie tylko nauczycieli, ale także pozostałych pracowników szkoły. Jednak to pedagodzy najbardziej docenią, że zakres ubezpieczenia może obejmować także problemy z głosem, czyli najpopularniejszą chorobę zawodową tej grupy pracowników.


- Dolegliwości narządu głosu u nauczycieli od lat są najczęstszą chorobą zawodową w Polsce. Dlatego zdecydowaliśmy się rozszerzyć dla tej grupy zawodowej ubezpieczenie grupowe o problemy zdrowotne związane z nadmiernym wysiłkiem głosowym. To ważna zmiana, ponieważ choroby głosu skutkują okresową niezdolnością do pracy lub urlopem dla poratowania zdrowia. Nauczyciele otrzymają dodatkowe wsparcie finansowe na zmaganie się z ich największą bolączką – wyjaśnia Joanna Walczuk, ekspertka Nationale-Nederlanden TUnŻ.


Rosja: lider czasu wolnego

Pensje i ubezpieczenie to jednak nie wszystko. Z punktu widzenia nauczycieli istotne są także godziny pracy. I tak, według danych OECD najwięcej czasu w klasie spędzają chilijscy nauczyciele, którzy przebywają w szkole blisko 1200 godzin rocznie. O połowę mniej, bo 600 godzin w roku, spędzają w klasie i przygotowują się do zajęć polscy pedagodzy. Liczba ta nie obejmuje natomiast czasu poświęconego na zebrania czy wycieczki szkolne. Krócej od polskich nauczycieli pracują tylko rosyjscy pedagodzy. Ciekawą sytuację można natomiast zaobserwować w Danii – nauczyciele starszych klas pracują tam prawie dwukrotnie krócej niż osoby nauczające młodsze dzieci.


Finlandia: kraj szczęśliwych nauczycieli

Najbardziej adekwatnym miernikiem zadowolenia z wykonywanej pracy są jednak badania satysfakcji. Badanie Teaching and Learning International Survey (TALIS) przeprowadzone przez OECD pokazało, że najbardziej usatysfakcjonowani ze swojej pracy są Finowie - poziom satysfakcji zadeklarowało tam aż 95 proc. osób. Na tak dobry wynik niewątpliwie wpływa świadomość, że zawód nauczyciela jest doceniany przez społeczeństwo – takie poczucie ma ponad połowa fińskich pedagogów. Finowie doceniają także możliwość wywierania przez nauczycieli bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie szkoły. Co ciekawe Polska, we wspomnianym badaniu, wypada nadspodziewanie dobrze. Podczas gdy średnia dla analizowanych państw wynosi 90 proc., aż 93 proc. polskich nauczycieli twierdzi, że jest zadowolonych ze swojego zawodu. Nie oznacza to jednak, że nie może być jeszcze lepiej.


Źródło: Nationale-Nederlanden TUnŻ

29.08.2018


Tagi: nauczyciel


SPOTKANIA BIZNESOWE

WROCŁAWSKIE PARKI BIZNESU

foto

Z przyjemnością informujemy, że nasz najemca, firma Talex S.A. oraz zarządzający...

NIERUCHOMOŚCI - FIRMA DORADCZA

giełda

Cushman & Wakefield (NYSE: CWK) jest wiodącą na świecie firmą doradczą świadczącą usługi na rynku nieruchomości...

PLATFORMA ZAKUPOWA - ZOBACZ I SKORZYSTAJ!

giełda

Łączymy sprzedających i kupujących na wspólnej...

KINNARPS - MEBLE

giełda

Miejsca pracy zmieniają się dynamicznie. Postawy i wartości młodszych pokoleń zmieniają...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Wrocławskie Centrum Logistyczne oferuje do wynajęcia powierzchnie magazynowe...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...

SPOTKANIA BIZNESOWE