QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
SPOTKANIA BIZNESOWE
Szukaj 

Chiny nieoczekiwanie otwierają drzwi

foto

Chiny realizują długoterminową taktykę otwierania kolejnych rynków kapitałowych dla reszty świata, przyciągając kapitał zagraniczny, który sfinansuje chińskie wizje dotyczące przyszłości bez konieczności sięgania po krajowe oszczędności. Jednym z wielu działań w tym zakresie w ostatnich latach było udostępnienie kontynentalnych akcji typu A za pośrednictwem mechanizmu Shanghai-Hong Kong Stock Connect. Niedawne dodanie akcji typu A do dwóch indeksów akcji światowych spółek MSCI zapewni trwały i rosnący popyt na chińskie walory, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, iż udział Państwa Środka w globalnych indeksach może w tym momencie wyłącznie wzrosnąć. Klienci Saxo mogą obecnie stać się częścią chińskiej wizji dotyczącej rynków kapitałowych dzięki nieograniczonemu dostępowi do chińskich akcji typu A w Szanghaju i Shenzhen za pośrednictwem Stock Connect.


Po podjętej 1 czerwca 2018 r. decyzji MSCI o dodaniu chińskich akcji typu A do indeksu rynków wschodzących i indeksu spółek światowych, zainteresowanie globalnych inwestorów chińskimi rynkami akcji zyskało na intensywności.


Chiny z determinacją dążą do tego, by stać się światową potęgą gospodarczą, m.in. dzięki wizji na 2025 r. i programowi „Jednego Pasa, Jednej Drogi”. Jednak by w pełni zrealizować swój potencjał i zwrócić uwagę większej liczby inwestorów z całego świata, przywódcy Chin dostrzegli również, że muszą znacznie pogłębić swoje rynki kapitałowe i przyciągnąć kapitał, zamiast polegać na krajowych oszczędnościach. Zgodnie z teorią ekonomii, głęboki rynek kapitałowy to konieczność, w szczególności w przypadku takiej gospodarki, jak Chiny, dysponującej nadwyżką oszczędności. Nadwyżka ta wymaga szerokiej gamy aktywów o różnych profilach ryzyka, aby wchłonąć nadmiarową płynność, zapobiegając ucieczce kapitału.


Raport McKinsey & Company Deepening capital markets in emerging markets (Pogłębianie rynków kapitałowych w gospodarkach wschodzących) podkreśla, że pogłębienie rynków kapitałowych w azjatyckich gospodarkach wschodzących mogłoby uwolnić 800 mld USD finansowania rocznie, przed wszystkim na rzecz średnich i dużych przedsiębiorstw i infrastruktury, przyspieszając tempo wzrostu gospodarczego i potencjalnie podźwigając z biedy miliony ludzi. Podwaliny sprawnie funkcjonujących rynków kapitałowych są powszechnie wiadome i udokumentowane, jednak decydenci polityczni wymagają zarówno narzędzi umożliwiających szczegółową diagnostykę, jak i strategii zarządzania zmianą, aby przeprowadzić niezbędne zmiany.


Chiny doskonale rozumieją tę konkluzję i oswajają się właśnie z koncepcją pogłębionych rynków. Rachunek kapitałowy pozostanie otwarty dla kapitału zagranicznego.


W szerszej perspektywie Chiny chcą również podwyższyć swoje miejsce w rankingu walut alternatywnych i rozbić niemal całkowity monopol Stanów Zjednoczonych jako centrum globalnego handlu i waluty rezerwowej od czasów II wojny światowej. Największa siła amerykańskiej gospodarki nie polega jedynie na jej rozmiarach, ale na olbrzymiej płynności jej rynków kapitałowych (zarówno akcji, jak i obligacji) oraz statusu dolara jako waluty rezerwowej. To właśnie na tych dwóch czynnikach najbardziej zależy Chinom, co potwierdziło uruchomienie na początku tego roku opartego na juanie kontraktu na ropę na szanghajskiej giełdzie towarowej, a obecnie ponowne dopuszczenie spółek, których akcje były do nabycia za pośrednictwem amerykańskich kwitów depozytowych (ADR) na rynek chiński, gdzie zostaną objęte programem chińskich kwitów depozytowych (CDR). Nie należy zapominać o szeroko zakrojonym programie „Jednego Pasa, Jednej Drogi”, zakładającym inwestycje w całej Azji, a także w niektórych regionach Afryki i Europy; rozmiary tego programu są znacznie ambitniejsze niż amerykański powojenny plan Marshalla. Ostatecznym celem tego planu jest utworzenie strefy, w której główną walutą handlową będzie juan, rozciągającej się od Azji Wschodniej po włoską Florencję, a na południu – do Przylądka Dobrej Nadziei w RPA – strefy juana stanowiącej konkurencję dla siły dolara amerykańskiego, a w następnej kolejności – dla euro.


Należy również uświadomić sobie kolejne kroki i strategię umożliwiające notowanie chińskich akcji na MSCI. Głównym motorem działań był program „Jednego Pasa, Jednej Drogi” oraz plan Made in China 2025.


Idea/koncepcja planu Made in China 2025 została zapożyczona od niemieckiego programu Przemysł 4.0, którego nazwa odnosiła się do czwartej rewolucji przemysłowej. W modelu niemieckim główną siłą napędową była zmiana modelu produkcji ze scentralizowanego na zdecentralizowany w czasie rzeczywistym. Obejmowało to uwzględnienie w modelu niemieckim nowych obszarów automatyki, robotyki i Internetu rzeczy (Internet of things, IoT). Chiny również pragną utworzyć własną wersję tego modelu, mimo iż na bardziej scentralizowanych zasadach. Istotą planu jest unowocześnienie chińskiej gospodarki i produkcji tak, by skupiały się one na jakości, a nie na ilości i by kładły większy nacisk na mniejsze zanieczyszczanie środowiska, na tworzenie większej liczby innowacji dzięki inwestycjom, a także na lepiej wykształcony kapitał ludzki.


Jednym z aspektów chińskiej wizji na 2025 r., który wzbudził podziw reszty świata, było założenie, że do 2020 r. co najmniej 40% kluczowych komponentów i materiałów będzie produkowanych w Chinach, a do 2025 r. wartość ta osiągnie 70%. Stany Zjednoczone, a w szczególności prezydent Trump, uznały to za wyraźny sygnał alarmowy, co zapoczątkowało agresywną retorykę i pogróżki dotyczące wojny handlowej.


Plan Chin koncentruje się na dziesięciu głównych sektorach (źródło: CSIS.ORG - Made in China 2025):

1. Nowe, zaawansowane technologie informatyczne

2. Automatyka i robotyka

3. Przemysł i sprzęt lotniczy i kosmiczny

4. Wyposażenie morskie i nowoczesna żegluga

5. Nowoczesne wyposażenie kolei

6. Nowa energetyka

7. Sprzęt elektryczny

8. Sprzęt rolniczy

9. Nowe materiały

10. Biofarmaceutyki i zaawansowane produkty medyczne


Jak wpisuje się w to wszystko decyzja MSCI? Powyższa lista wyraźnie wskazuje, że będzie olbrzymie zapotrzebowanie na inwestycje i kapitał – Chiny muszą rozłożyć ciężar inwestycyjny częściowo na kapitał zagraniczny, a w szczególności muszą sprawić, by ogólne otoczenie biznesowe stało się bardziej konkurencyjne na poziomie krajowym. Najlepszym sposobem na zapewnienie długoterminowego wzrostu gospodarczego jest wzrost konkurencyjności i przydzielenie rynkowi funkcji rozdzielnika kapitału, ponieważ będzie on dążyć do najbardziej produktywnego jego wykorzystania. Trudno to uznać za typowo komunistyczne podejście, jednak – jak podkreślał to wielokrotnie prezydent Xi – chiński model to socjalizm z chińską specyfiką, koncepcja, która pojawiła się w czasach Denga Xiaopinga. Innymi słowy, Chiny utrzymają swój ustrój oparty na centralnej partii politycznej, jednak rynek będzie się coraz bardziej otwierać. To rozszerzenie programu otwartych frontowych/zamkniętych tylnych drzwi, w ramach którego w ciągu ostatnich pięciu lat przeprowadzono reformy na rynkach finansowych.


Chiny mają 15% udziału w światowej gospodarce, a Szanghaj i Shenzhen to odpowiednio czwarta i siódma największa giełda na świecie pod względem kapitalizacji rynkowej. Kiedy zatem MSCI uwzględni chińskie akcje, wielu inwestorów będzie musiało wziąć to pod uwagę, mimo iż wielu dużych globalnych graczy jest już istotnie zaangażowanych za pośrednictwem programów Qualified Institutional Investor i Stock Connect. Jednak długoterminowe efekty przyniosą zmiany w strukturze rynku. Obecnie 78% obrotów w Chinach generują transakcje detaliczne, a udział inwestorów zagranicznych wynosi 2%, w porównaniu z 40% w Tajwanie i Korei Południowej. Ostatnia alokacja chińskich akcji typu A na indeksie rynków wschodzących MSCI wynosi 5%, co oznacza, że udział tych akcji w indeksie wyniesie raptem 0,8%, jednak może wzrosnąć aż do 16,2% po uwzględnieniu wszystkich planowanych spółek (należy pamiętać, że udział w tym indeksie jest niezależny od udziału chińskich gigantów, takich jak Tencent czy Baidu, notowanych na innych giełdach międzynarodowych).


Mam nadzieję, że niniejsza analiza nie dowiedzie prawdziwości starego chińskiego powiedzenia: „im dłuższe wyjaśnienie, tym większe kłamstwo”. Chiny ewidentnie są na etapie zmian metod produkcji, sposobów finansowania i obszarów, w których mogą odegrać kluczową rolę. Takie podejście widać w dopuszczeniu chińskich akcji do obrotu na MSCI, lub - jak podsumował jeden z obserwatorów, Chin Ping Chia, dyrektor ds. badań dla regionu Azji i Pacyfiku w MSCI - „MSCI – świat przyszedł do Chin”.


Dla Państwa Środka to naturalny i konieczny krok; dla reszty świata to potwierdzenie mocnego startu w kierunku pogłębienia rynków kapitałowych, które zwiększy znaczenie Azji zarówno pod względem politycznym, jak i gospodarczym, ale przede wszystkim jako centrum inwestycji i oszczędności.


Autor: Steen Jakobsen, Główny Ekonomista i CIO Saxo Banku


Źródło: Saxo Bank

20.06.2018


Tagi: gospodarka chińska


SPOTKANIA BIZNESOWE

ZAINWESTUJ W KATOWICACH!

foto

GK Mostostal Zabrze oferuje nieruchomość w Katowicach przy ul. Lwowskiej 38...

WROCŁAW - BIURA KLASY A NA SPRZEDAŻ

foto

Na sprzedaż nowoczesne biura klasy A w nowopowstającym biurowcu SQ Business Center...

PLATFORMA ZAKUPOWA - ZOBACZ I SKORZYSTAJ!

giełda

Łączymy sprzedających i kupujących na wspólnej...

STUDIA PODYPLOMOWE

giełda

MWSLiT to istniejąca od 2001 r., specjalistyczna, niepubliczna...

KOWR WE WROCŁAWIU - NOWE OFERTY!

KOWR O/Wrocław prezentuje nieruchomości zabytkowe i grunty inwestycyjne, na które...

KINNARPS - MEBLE

foto

Zapraszamy do warszawskiego showroomu Kinnarps w nowej odsłonie. Zaktualizowana...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Od połowy lipca, WCL oferuje do wynajęcia obiekt magazynowy o pow. 1650 m2 z 12 bramami...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...