QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
FORD
Szukaj 

Wisła wygrała ze Ślęzą we Wrocławiu. Będzie trzeci mecz o brąz

wykres


Koszykarki Ślęzy przegrały przed własną publicznością z Wisłą CanPack Kraków 58:88 w drugim meczu o brązowy medal mistrzostw Polski. Tym samym w rywalizacji do dwóch zwycięstw jest remis 1-1. O tym, który zespół zakończy sezon Energa Basket Ligi Kobiet na podium, zdecyduje niedzielne spotkanie w Krakowie.


Niezależnie od wyniku, było wiadomo, że to będzie ostatni w tym sezonie mecz koszykarek Ślęzy na swoim terenie. A że zwycięstwo dawało wrocławiankom brązowy medal, to nic dziwnego, że w hali AWF-u zjawił się komplet publiczności. Pełni nadziei i spragnieni sukcesu kibice przeżyli srogi zawód. Zawodniczki, które wspierają i za którymi podróżują po całej Polsce, w piątek nie sprostały zadaniu.


Wisła CanPack zdominowała to spotkania. Krakowianki prowadziły od samego początku. Z czasem ich przewaga stale rosła. Ślęza nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na skuteczną i zorganizowaną grę „Białej Gwiazdy”. Trener Arkadiusz Rusin szukał różnych rozwiązań, różnych konfiguracji składu, ale jego podopiecznie nie były w stanie zdziałać czegokolwiek. W efekcie wrocławianki przegrały aż 58:88.


Najskuteczniejsze w zespole Ślęzy były Elina Dikeoulakou i Marissa Kastanek, jednak znaczą część punktów zdobyły one po indywidualnych akcjach, gdy wynik był już de facto rozstrzygnięty.


Ta bolesna porażka nie przekreśla jeszcze szans na medal wrocławianek. O wszystkim zdecyduje niedzielny mecz w Krakowie. Początek o godz. 15:30.


Ślęza Wrocław – Wisła CanPack Kraków 58:88 (14:25, 13:27, 11:18, 20:18)


Ślęza: Elina Dikeolakou 15 (2), Marissa Kastanek 14 (2), Kourtney Treffers 9 (1), Sharnee Zoll-Norman 7 (1), Klaudia Sosnowska 4, Tijana Ajduković 3, Tania Perez 2, Agnieszka Majewska 2, Karina Szybała 2, Zuzanna Sklepowicz, Janis Ndiba.


Wisła CanPack: Leonor Rodriguez 20 (2), Cheyenne Parker 19 (1), Giedre Labuckiene 19, Maurita Reid 12 (1), Magdalena Ziętara 9 (1), Katarzyna Suknarowska-Kaczor 5 (1), Sonja Greinacher 4, Klaudia Niedźwiedzka.


Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 1-1. Kolejny mecz: niedziela 29 kwietnia, godz. 15:30, w Krakowie.


Po meczu powiedzieli:


Krzysztof Szewczyk (trener Wisły CanPack): - Gratuluje swoim zawodniczkom. Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobre zawody, całkiem odmienne od tych, które odbyły się dwa dni temu w Krakowie. Jednak na razie nie ma się z czego ciszyć. W niedzielę jest jeszcze jeden mecz. Rywalizacja zaczyna się od zera. Aby spełnić nasz cel minimum, musimy wygrać jeszcze jeden raz.


Klaudia Niedźwiedzka (zawodniczka Wisły CanPack): - Jestem dumna z zespołu. W ostatnim meczu ze Ślęzą nie pokazałyśmy się z dobrej strony, natomiast dzisiaj byłyśmy odmienionym zespołem. Ale tak, jak powiedział trener – rywalizacja zaczyna się od zera, w niedzielę walczymy od nowa o brąz.


Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): - Gratuluję zespołowi Wisły, gratuluję trenerowi Szewczykowi. To był bardzo dobry mecz w ich wykonaniu. Wygrał zespół, który miał dużo większą energię od początku spotkania w każdym elemencie, czy to w ataku, czy w obronie. My tak naprawdę pierwszą połowę przeczłapaliśmy. Chciałbym wiedzieć, skąd to się bierze. Jako trener powinien wiedzieć, ale w ciągu ostatnich siedmiu dni to jest czwarty mecz, w którym my przegrywamy medal. Mieliśmy trzy szanse z Artego, teraz straciliśmy pierwszą szansę z Wisłą. Nie wiem, czy nie wytrzymujemy ciśnienia, bo to nie jest tak, że zapomnieliśmy, jak się gra w koszykówkę. W tej chwili to jest kwestia głowy, kwestia mentalności. Wszystko rozstrzygnie się w jednym meczu. Ale żeby rozstrzygnęło się na naszą korzyść, musimy chcieć to zrobić. To jest najważniejszy aspekt spotkania, które odbędzie się za dwa dni.


Kourtney Treffers (zawodniczka Ślęzy): - Po pierwsze - gratulacje dla rywalek. Zagrały przeciwko nam twarde spotkanie. Popełniłyśmy mnóstwo błędów. Błędów, które napędzały Wisłę. Grałyśmy bez energii. Nie grałyśmy swojej gry. Prowadziłyśmy 1-0 i dziś powinien być nasz mecz, a przegrałyśmy go. Musimy nadal myśleć pozytywnie jako zespół. Musimy być razem w następnym spotkaniu, bo to będzie nasz ostatni mecz.



wykres


Koszykarki Ślęzy pokonały na wyjeździe Wisłę CanPack Kraków 66:62 w pierwszym meczu o brązowy medal Energa Basket Ligi Kobiet. Tym samym wrocławianki potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa, żeby zakończyć sezon na podium. Spotkanie numer dwa już w piątek, w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim.


To nie był łatwy mecz dla obu drużyn. W grze Ślęzy i Wisły było sporo nerwowości i niedokładności, zwłaszcza w pierwszej połowie. Na początku nieco lepiej z emocjami radziły sobie krakowianki. Miejscowe prowadziły po pierwszej kwarcie pięcioma punktami. Drugą odsłonę Ślęza rozpoczęła od serialu punktowego 9:0, ale na półmetku nadal przegrywały pięcioma oczkami.


Po zmienia stron przewaga Wisły CanPack urosła nawet do ośmiu oczek, ale wrocławianki nie zamierzały się poddawać. Wszystko, co najlepsze mistrzynie Polski z 2017 roku zostawiły na ostatnią ćwiartkę. Tę część gry Ślęza wygrała 23:13, a cały mecz 66:62.


Jedną z najważniejszych zawodniczek w drużynie z Wrocławia była Agnieszka Majewska. Doświadczona środkowa, która dołączyła do zespołu w styczniu, do tej pory nie spędzała na parkiecie wielu minut. W środę dostała ich 18 i wykorzystała jej niemal perfekcyjnie. Zdobyła osiem punktów, miała cztery zbiórki, trzy bloki i trzy przechwyty. Fragmenty gry z nią na boisku Ślęza wygrała w sumie 12 punktami.


Oprócz Agnieszki Majewski na wyróżnienie zapracowały obwodowe Sharnee Zoll-Norman i Elina Dikeoulakou, a także środkowa Tijana Ajdković. Jednak nie byłoby zwycięstwa Ślęzy, gdyby nie pomoc innych zawodniczek, które także dorzuciły swoje cegiełki do sukcesu. Przy tak wyrównanym spotkaniu ich zdobycze punktowe, choć skromniejsze, były niemniej ważne.


Z powodu kontuzji w Krakowie nie wystąpiła Agnieszka Kaczmarczyk.


Wisła CanPack Kraków – Ślęza Wrocław 62:66 (19:14, 13:13, 17:16, 13:23)


Wisła: Cheyenne Parker 27 (1), Giedre Labuckiene 12, Maurita Reid 7 (1), Leonor Rodriguez 6, Magdalena Ziętara 4, Katarzyna Suknarowska-Kaczor 4, Sonja Greinacher 2, Farhiya Abdi, Tamara Radocaj.


Ślęza: Elina Dikeoulakou 18 (2), Sharnee Zoll-Norman 16 (2) Tijana Ajduković 12, Agnieszka Majewska 8, Kourtney Treffers 4, Tania Perez 3 (1), Karina Szybała 3 (1), Klaudia Sosnowska 2, Marissa Kastanek.


Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 1-0 dla Ślęzy. Kolejny mecz: piątek 27 kwietnia, godz. 19:00, we Wrocławiu.


Źródło: 1 Klub Sportowy Ślęza Wrocław

27.04.2018


Tagi: Ślęza Wrocław, koszykówka kobiet, Basket Liga Kobiet, play-off


SPOTKANIA BIZNESOWE

WROCŁAW - BIURA KLASY A NA SPRZEDAŻ

foto

Na sprzedaż nowoczesne biura klasy A w nowopowstającym biurowcu SQ Business Center...

PLATFORMA ZAKUPOWA - ZOBACZ I SKORZYSTAJ!

giełda

Łączymy sprzedających i kupujących na wspólnej...

STUDIA PODYPLOMOWE

foto

MWSLiT istnieje od 18 lat. Misją uczelni jest kształcenie wysoko...

SPOTKANIA BIZNESOWE

KOWR WE WROCŁAWIU - NOWE OFERTY!

KOWR O/Wrocław prezentuje nieruchomości zabytkowe i grunty inwestycyjne, na które...

KINNARPS - MEBLE

foto

Zapraszamy do warszawskiego showroomu Kinnarps w nowej odsłonie. Zaktualizowana...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Od połowy lipca, WCL oferuje do wynajęcia obiekt magazynowy o pow. 1650 m2 z 12 bramami...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...