QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
ford
Szukaj 

Joanna Preisner: Gdy się czegoś bardzo chce, to można to zrobić

wykres

Fot. Dorota Czoch


Poważne traktowanie pomysłów dzieci może mieć niesamowite efekty. Ich nieograniczona wyobraźnia sprawiła, że hotel Bacówka Radawa & Spa to wymarzone miejsce dla rodzin z dziećmi.


Ilona Adamska: Hotelarstwo - pasja, biznes, rodzinna tradycja? Skąd pomysł na powstanie hotelu Bacówka Radawa & Spa?


Joanna Preisner, właścicielka hotelu Bacówka Radawa & Spa: Hotelarstwo zawsze było dla mnie i mojego męża wielkim wyzwaniem. Nigdy nie marzyliśmy nawet o tym, że będziemy mogli je spełnić. Oczywiście zawsze dyskutowaliśmy o tym, jak wyglądałby nasz obiekt i gdzie mógłby powstać. Zazwyczaj jednak kończyło się na tym, że uśmialiśmy się do łez i robiliśmy swoje. Cóż, marzyć każdy może. Kiedy pojawiły się w naszym życiu dzieci, zmieniło się również podejście do życia. Zmieniły się priorytety. Przewartościowaliśmy nasz czas. Najpierw niepewnie zaczęliśmy od małej wioski agroturystycznej, jednak nasz apetyt zaczął rosnąć. Do tego wsparcie dzieci i później to już się działo. Wszystkiego uczyliśmy się od zera. Stanowiło to dla nas coś w rodzaju nauki chodzenia. Nie mieliśmy bladego pojęcia, z czym wiąże się prowadzenie hotelu. I tutaj pojawiały się schody. Najpierw docinki w stylu: „ a po co wam to?” lub „nie dacie rady…”. Później grono osób, które niekoniecznie nas wspierało. Były chwile zwątpienia, był moment załamania. Wtedy przyszła do mnie córka i powiedziała: „Mamo, sama mówiłaś, że jak się czegoś bardzo chce, to można to zrobić”. To był przełomowy moment, w którym całą rodziną zaczęliśmy budować nasze marzenia.


W ostatnim czasie wzrosła siła decyzyjna kobiet. To one są dziś najbardziej wpływowym konsumentem i to o ich serca i portfele zabiegają przeróżne marki. Jakie działania jako hotel podejmujecie, aby trafić do Waszej głównej klienteli, czyli świadomych, pewnych siebie matek?


Staramy się trafiać do wszystkich mam. Nie tylko tych silnych, świadomych siebie i pracujących. Przecież każda kobieta, która doświadczyła macierzyństwa, jest spragniona wypoczynku. Mimo niezwykłej miłości, jaką obdarzamy swoje maleństwa, przychodzi moment, w którym chcemy, aby nasz urlop nie kończył się wyłącznie na satysfakcji i radości dzieci, ale również na naszym spełnieniu. Pod tym względem nie ma kwalifikacji kobiet na te silniejsze i słabsze. Tutaj wszystkie są równe. Wszystkie stoimy w jednym rzędzie. Żadna kobieta nie powie, że ma dość, że już nie da rady. Walczymy każdego dnia, aby nasze pociechy miały wszystkiego pod dostatkiem. Czasem przychodzi jednak czas, że po wakacjach kobiety czują się bardziej zmęczone niż przed nimi. Zazwyczaj wynika to z tego, że jeszcze niewiele obiektów potrafi przygotować się na przyjazd maluchów do hotelu. Zapomina się o podstawowych potrzebach dzieci, ale również rodziców. Po co brać do hotelu podgrzewacz do butelek czy wózek? Pakujemy zazwyczaj do bagażników wszystko jak leci – już samo przygotowanie się do podróży stanowi wyzwanie. Nie wspomnę o sytuacji, kiedy skończą nam się pampersy lub zaginie smoczek. A przy tym wszystkim miło byłoby, żeby rodzice znaleźli jeszcze czas na ulubioną książkę lub przynajmniej na 5 minut dla siebie. Pytasz mnie, jakie działania podejmujemy, żeby trafić do kobiet, matek? Dbamy o nie, kiedy przyjeżdżają ze swoimi maluszkami do Bacówki Radawa SPA. To dla mnie priorytet. Zadowolona, wypoczęta mama.


Na co dzień prowadzi Pani firmę z mężem. Czym się różni biznes męski od kobiecego? Kobieta może być lepszym przedsiębiorcą od mężczyzny? Od czego zależy sukces w biznesie?


Zaskoczę Cię – pracujemy wspólnie, w jednym biurze, przy jednym biurku. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Rozmawiamy o nowych pomysłach, rozwiązujemy problemy, rozważamy strategię firmy. Właściwie to ciężko mi nawet przechodzi przez gardło nazwa „ firma”. Tak naprawdę to nasze życie. Cieszy nas to, co robimy, i to, że możemy razem tworzyć naszą przyszłość i nowe jutro dla naszych dzieci. Dzięki temu, że działamy razem, stanowimy zespół, w którym każdy przedstawia swój punkt widzenia, wskazuje zagrożenia bądź potencjalne korzyści. W naszym życiu nie ma rozgraniczenia na sprawy męskie i damskie. Działamy wspólnie albo w ogóle. Uwielbiamy spędzać czas w miejscach, które tworzymy i z ludźmi, którzy idą razem z nami w jednym kierunku. Takie podejście wymaga od nas dużo wyrozumiałości i elastyczności. Kiedyś usłyszałam, że najgorsze, co może być dla związku, to pracować wspólnie. My jesteśmy wyjątkiem od tej reguły. Różne charaktery, ciekawe pomysły, jeden cel i później już tylko konsekwentna realizacja planów.


Gdyby mogła Pani wskazać kobiece atuty w biznesie, byłyby to...


Wrażliwość macierzyńska. Jeśli chodzi o hotel przyjazny dzieciom, to podstawą jest umiejętność dostrzegania potrzeb dzieci i słuchania. Nie słyszenia, ale zrozumienia tego, co najmłodsi mają do powiedzenia. Problemem większości ludzi jest to, że nie wsłuchują się w to, co ktoś ma do powiedzenia. Każdy chce być zauważony, doceniony. Często zapominamy o tym, jak wiele do powiedzenia mają najmłodsi członkowie rodziny. To dzięki trójce wspaniałych urwisów Bacówka Radawa SPA jest doceniana przez najmłodszych gości. To oni rysowali projekty, wymyślali atrakcje i testowali zrealizowane pomysły. Czasem zastanawiam się, jak nasz hotel wyglądałby, gdyby dzieci nie było albo gdyby nie miały wpływu na to, jak wygląda. Pewne działania byłyby nietrafione, atrakcje niefortunnie zaplanowane, a goście nie byliby zadowoleni z pobytu. Takie myśli szybko uciekają, bo przecież to dzięki Julce, Olkowi i Tosi powstało to magiczne miejsce. Wiem, że poważne traktowanie pomysłów dzieci może mieć niesamowite efekty, a ich nieograniczona wyobraźnia sprawia, że z głową pełną nowych idei wspólnie rozpoczynamy każdy kolejny dzień. Zrozumienie, wiara w to, że nie ma rzeczy niemożliwych oraz motywacja – to wszystko składa się na wrażliwość, która jest kobiecym kluczem do spełnienia w biznesie. Nie tylko biznesie związanym z działalnością parentingową. W każdym.


Intuicja i wyczucie potrzeb drugiej strony jest z pewnością ważną cechą w prowadzeniu biznesu. Co jeszcze, Pani zdaniem, przydaje się w prowadzeniu takiej inwestycji, jaką jest hotel?


Konsekwentne realizowanie swojej strategii. W trakcie procesu tworzenia hotelu przez moje życie przeszło wiele osób. Pojawiali się ludzie, którzy doradzali i próbowali stworzyć dobrze funkcjonujący obiekt. Każda z nich przychodziła z tą samą propozycją najbardziej zyskownego biznesowego obiektu i z tymi samymi kalkulacjami i wyliczeniami. Nikt nas nie słuchał. Ci wszyscy ludzie nie mieli pomysłu i planu na dzieci. Nie mieli przygotowanych gotowych rozwiązań. Twardo jednak postawiliśmy na swoim. Było ciężko, bo przecież klient z dzieckiem to nie klient – takie komentarze zasypywały moje maile. Gdyby nie konsekwencja, Bacówka Radawa SPA nie byłaby tą samą Bacówką. Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że podstawą w tworzeniu mojego magicznego miejsca była wytrwałość i wiara w to, że się uda. Mimo wielu potknięć i błędów nie należy się poddawać. Z każdej porażki trzeba wyciągnąć konsekwencje i stworzyć z niej naukę na przyszłość.


wykres

Fot. Dorota Czoch


Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu hotelu? Z jakimi trudnościami na starcie boryka się kameralny i przede wszystkim niesieciowy hotel?


Na początku borykałam się przede wszystkim z brakiem wiedzy o branży hotelowej. Ale takie umiejętności szybko można nabyć. Podstawy można opanować na kilku szkoleniach, spotkaniach ze specjalistami i poznaniu standardowych procedur. Najważniejsze, czego się jednak nauczyłam to świadomość postrzegania hotelu jako żywego organizmu, który zmienia się, przeobraża i wymaga zaangażowania. Już na początku wiedziałam, że niekoniecznie brak wiedzy o hotelarstwie może stanowić problem. Dzięki temu człowiek wychodzi poza pewne ramy, ma inne podejście do tematu i może uderzać działaniami w kierunkach, które nie są wyznaczane przez ekspertów. Szczególnie, jeśli chodzi o kameralny hotel, niebędący obiektem sieciowym. Oczywiście na starcie pojawia się wiele niejasności, problemów i pytań. Buduje się markę nie tylko wśród gości, ale również osób, które mogą się związać z hotelem służbowo. Tak naprawdę o raczkującym hotelu można napisać książkę. O każdym inną, bo każdy ma inny potencjał, strategię i cel.


Hotel Bacówka Radawa & Spa istnieje niecały rok, a już na swoim koncie ma liczne nagrody i wyróżnienia. Co przyczyniło się do tak szybkiego sukcesu Bacówki?


Naszym największym sukcesem jest to, że goście, którzy wyjeżdżają z Bacówki, obiecują, że wrócą. I wracają. To największy dowód na to, że było im u nas dobrze. Polecają nas swoim znajomym, przyjaciołom i rodzinom. To dzięki nim mogliśmy szybko trafić do ludzi, którzy chcą wypocząć z dziećmi komfortowo i wygodnie. W dzisiejszym świecie czterogwiazdkowy hotel kojarzy się z ogromnym, luksusowym budynkiem, w którym wszystko jest dopieszczone co do centymetra, strach tam wypuścić nasze dzieci, które w trakcie zabawy w berka - wydawałoby się - zdemolują połowę tego monumentalnego miejsca. My chcemy przełamać te stereotypy! Cztery gwiazdki to przede wszystkim możliwość pełnego zrelaksowania się, złapania oddechu i spędzenia komfortowo czasu z całą rodziną. Nie chcemy, żeby rodzice wracali z wakacji bardziej zmęczeni niż przed wyjazdem na nie. To dzięki atrakcjom zaplanowanym przez nasze dzieci mogliśmy stworzyć mały raj dla najmłodszych gości, a co za tym idzie, również czas wypoczynku dla ich rodziców. Nie zabrzmi to dobrze, ale prawda jest taka, że jak dzieci wyjeżdżają z Bacówki Radawa SPA ze łzami w oczach, że tak szybko muszą opuścić nasze miejsce, to jest to dla nas największa nagroda, że spełniliśmy oczekiwania najbardziej wymagających gości hotelu. To chyba z tego wynika nasz szybki rozwój… Dzieci rozwijają się szybko, a nasz hotel razem z nimi.


Waszą wizytówką jest z pewnością wyśmienita kuchnia…


Cieszę się niesamowicie z tego, że jest mi dane współpracować z ludźmi, którzy kochają to, co robią. Jest tak między innymi z szefem kuchni, który swoją pasję przekłada na dania, które serwowane są w naszej hotelowej restauracji Ferula. Prawdziwy artysta w swoim fachu stawia na jakość i świeżość produktów. W tym roku przy hotelu powstanie szklarnia i ogród, z których zioła i kwiaty trafią na talerze. Zespół osób, który pracuje nad kulinarnymi smakami, bez reszty zatraca się w tym, co robi. Słodkości, ciasta i ciasteczka to zasługa naszych cukierników, którzy z każdego grama mąki tworzą wyjątkowe dzieła sztuki. Nasi czarodzieje kulinarni dokładają wszelkich starań, aby każdy gość przeniósł się myślami do krainy smaków i poczuł komfort bycia częścią Bacówki Radawa SPA. Filozofią naszej kuchni jest zamiłowanie do ekologii, promocji lokalnych i tradycyjnych potraw, a co za tym idzie stworzenie gościom możliwości zatrzymania się i celebrowania posiłków. Slow Food, który zagościł pod naszym dachem, to gwarancja jakości serwowanych potraw, a także promocja zdrowego stylu życia oraz kultury spożywania regionalnych produktów.


Plany inwestycyjne na najbliższe lata?


Dzieci rozpędziły się z nowymi rysunkami na kolejną część Bacówki, więc będę miała co robić. A tak na poważnie, to mam nadzieję, że za 5 lat będę opowiadała Wam o kolejnym zrealizowanym hotelu.


Podobno myślicie o własnym sadzie, stawie. Chcecie być samowystarczalni?


Ciężko teraz o dobre jakościowo produkty. Staramy się wykorzystywać maksymalnie, ile to możliwe, nasze plony. Szklarnia i własny ogród dają możliwość przeniesienia na talerz smaku prawdziwych ziół i warzyw. Lokalni rolnicy dostarczają produkty, które cieszą się wśród gości wielkim uznaniem. Makarony, które powstają w naszej kuchni, to również wyroby ręcznie robione. Naszym priorytetem jest postawienie na jakość i świeżość. W tym kierunku planujemy też duże inwestycje. Nasze dzieci rozpędziły się z rysowaniem nowych projektów, a jak na dziecięcą wyobraźnię przystało, jest bardzo bujna. My z kolei uwielbiamy realizować ich pomysły, także niebawem będą widoczne kolejne efekty naszej rodzinnej pracy. Zależy nam na tym, aby nasi goście poczuli w trakcie pobytu w Bacówce Radawa SPA, że wszystko, czego doznają, jest prawdziwe. Podejście do gościa, zapach lasu, zadowolenie, uprzejmość, warzywa… Wszystko. Odczucia.


Rozmawiała: Ilona Adamska


Źródło: Scandi Home

15.04.2018


Tagi: hotel, Bacówka Radawa & Spa, Joanna Preisner, Ilona Adamska


SPOTKANIA BIZNESOWE

ZOBACZ JAK ODNIEŚĆ SUKCES

WROCŁAW - BIURA KLASY A NA SPRZEDAŻ

foto

Na sprzedaż nowoczesne biura klasy A w nowopowstającym biurowcu SQ Business Center...

WROCŁAW - NOWY MAGAZYN I BIURO

foto

Do wynajęcia powierzchnia magazynowa i biurowa w nowo budowanym obiekcie...

WROCŁAW - BIURA DO WYNAJĘCIA

foto

Zlokalizowany w rejonie wrocławskiego śródmieścia biurowiec Promenady ZITA oferuje do wynajęcia...

PLATFORMA ZAKUPOWA - ZOBACZ I SKORZYSTAJ!

giełda

Łączymy sprzedających i kupujących na wspólnej...

STUDIA PODYPLOMOWE

giełda

MWSLiT to istniejąca od 2001 r., specjalistyczna, niepubliczna...

KOWR WE WROCŁAWIU - NOWE OFERTY!

KOWR O/Wrocław prezentuje nieruchomości zabytkowe i grunty inwestycyjne, na które...

KINNARPS - MEBLE

foto

Zapraszamy do warszawskiego showroomu Kinnarps w nowej odsłonie. Zaktualizowana...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Od połowy lipca, WCL oferuje do wynajęcia obiekt magazynowy o pow. 1650 m2 z 12 bramami...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...