QBusiness.plReNews.plKontakt Spotkania biznesowe Polityka cookies Partnerzy Newsletter Reklama O nas
QBusiness.pl
SPOTKANIA BIZNESOWE
Szukaj 

Finanse a wizerunek w sieci. Jak dbać o wirtualną wiarygodność?

wykres


Banki i instytucje finansowe biorą nas pod lupę, zwłaszcza gdy przychodzimy po kredyt. W ramach badania zdolności kredytowej używają formalnych narzędzi takich, jak sprawdzenie klienta w Biurze Informacji Kredytowej i tych nieformalnych np. potwierdzenie liczby dzieci i stylu życia, dzięki zdjęciom z portali społecznościowych - warto więc zadbać o własną wiarygodność kredytową w sieci.


Banki bardzo różnie podchodzą do badania zdolności kredytowej. Z reguły, biorąc pod lupę nasze finanse, biorą pod uwagę wysokość dochodów, rodzaj umowy w pracy, wiek klienta, jego dotychczasową historię kredytową oraz koszty utrzymania. Właśnie dlatego analitycy przy szczegółowych weryfikacjach chcą wiedzieć, ile mamy dzieci, jakie koszty generuje nam utrzymanie samochodu, czy mamy na utrzymaniu inną nieruchomość i płacimy drugi czynsz, czy rachunki. Bardzo precyzyjnie analizują nasze finanse i decydują o wysokości kredytu.


Różnice w ocenie zdolności kredytowej mogą być znaczne

Różnice w podejściu do badania zdolności kredytowej w bankach są znaczne z powodu brania pod uwagę różne aspekty naszego życia oraz podejścia samego banku do ryzyka związanego z udzielaniem kredytu. Natomiast ilość informacji, jakie można o nas znaleźć w Internecie, stale się poszerza i nie dziwmy się, że chętnych na ich zbieranie i analizowanie jest coraz więcej.


Życie pod lupą, czyli pytanie o prawdziwe finanse

Banki – mówi Jolanta Mróz z Kredyt Inkaso – poszerzają także sposoby weryfikacji klientów. Coraz ważniejszy jest wizerunek klienta w sieci i to, czy jest spójny z przedstawionymi przez klienta dokumentami. Dzięki aktywności klientów w sferze mediów społecznościowych (oraz temu, że nie pilnują oni prywatnych ustawień) banki weryfikują:


1. Finanse a posiadanie rodziny

Jeśli w dokumentach deklarujemy, że jesteśmy w związku małżeńskim, a Facebook, Instagram czy Goldenline wskaże, że jesteśmy w trakcie rozwodu, w oczach banku tracimy m.in. w kontekście deklarowanych miesięcznych dochodów. Nasze finanse będą prezentować się znacznie gorzej niż w deklaracji.


2. Liczbę dzieci

Posiadanie minimum dwójki dzieci, w kontekście programu „500 plus” może być atutem, który podniesie zdolność kredytową. Jeśli jednak mamy jedno dziecko, dla banku jest ono kosztem. Stąd wielu kredytobiorców nie deklaruje, że ma dziecko. Ta strategia może mieć krótkie nogi, gdy chwalimy się zdjęciami córki lub syna na Facebooku.


3. Posiadanie auta

Utrzymanie samochodu (ubezpieczenie, przeglądy, benzyna) są dla analityków kosztem. Pod tym kontem bankowi analitycy także przeglądają aktywność klientów-użytkowników.


4. Poziom życia

Portale społecznościowe są także źródłem wiedzy o tym, co robimy w wakacje i weekendy. Jeśli wyłania się z nich obraz osób odważnie wydających zarobione pieniądze, banki mogą podnieść wyliczenia dotyczące naszych kosztów życia. Finanse, w oczach banku, budują czasem najmniejsze rzeczy np. umowa o dzieło (o ile mamy ją sześć miesięcy).


5. Apetyt na ryzyko

Analityków interesuje także to, jak spędzamy czas wolny. Na obniżenie zdolności kredytowej może wpłynąć np. uprawianie niebezpiecznego sportu.


6. Choroby

Bank oczekuje, że klienci niczego nie będą zatajać, w tym ciężkiej choroby. Jakiekolwiek podejrzenie, że w przyszłości klient nie będzie mógł w dłuższym okresie wykonywać pracy, kładzie się cieniem na szansę uzyskania kredytu.


7. Drogie pasje

Można powiedzieć, że na drogie pasje może pozwolić sobie osoba, która posiada wysokie przelewy. Prawda jest jednak taka, że bankowe algorytmy bywają skomplikowane i uznają, że nie stać nas na prywatne lekcje gry na saksofonie albo robienie biżuterii z drogich kruszców. Pokazując z pozoru niewinne zdjęcie, informujemy świat „właśnie uszczupliliśmy swoje finanse”.


8. Praca a finanse

Podczas zaciągania kredytu musimy nie tylko zadeklarować, że nie jesteśmy na wypowiedzeniu, ale też nie wiemy o nadchodzących zwolnieniach w firmie. Podpisanie takiego oświadczenia, równolegle z inną narracją w serwisach społecznościowych, może ściągnąć na nas duże kłopoty, łącznie z wypowiedzeniem kredytu.


Chcąc być wiarygodnym kredytobiorcą dla banku, warto kontrolować to, co robimy w sferze internetowej. Z drugiej strony trzeba zastanowić się, czy na pewno udźwigniemy ratę kredytu, jeśli lubimy podróżować, wydawać pieniądze na drogie lekcje skoków ze spadochronu albo wisi nad nami widmo utraty pracy (z mglistą obietnicą rychłego zatrudnienia). Tworzenie wizerunku w sieci ma pomóc w zdobyciu kredytu, na który – realnie – nas stać.


Źródło: Kredyt Inkaso

17.11.2017


Tagi: zdolność kredytowa


SPOTKANIA BIZNESOWE

ZAINWESTUJ W KATOWICACH!

foto

GK Mostostal Zabrze oferuje nieruchomość w Katowicach przy ul. Lwowskiej 38...

WROCŁAW - BIURA KLASY A NA SPRZEDAŻ

foto

Na sprzedaż nowoczesne biura klasy A w nowopowstającym biurowcu SQ Business Center...

PLATFORMA ZAKUPOWA - ZOBACZ I SKORZYSTAJ!

giełda

Łączymy sprzedających i kupujących na wspólnej...

STUDIA PODYPLOMOWE

giełda

MWSLiT to istniejąca od 2001 r., specjalistyczna, niepubliczna...

KOWR WE WROCŁAWIU - NOWE OFERTY!

KOWR O/Wrocław prezentuje nieruchomości zabytkowe i grunty inwestycyjne, na które...

KINNARPS - MEBLE

foto

Zapraszamy do warszawskiego showroomu Kinnarps w nowej odsłonie. Zaktualizowana...

WROCŁAWSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE

Od połowy lipca, WCL oferuje do wynajęcia obiekt magazynowy o pow. 1650 m2 z 12 bramami...


Wrocławskie Centrum Logistyczne wynajmie powierzchnię w biurowcu...